Warning: include(/usr/home/plu96/domains/plu96.mydevil.net/public_html/forumstare/cache/board_config.php): failed to open stream: No such file or directory in /usr/home/plu96/domains/plu96.mydevil.net/public_html/forumstare/common.php on line 251
Warning: include(/usr/home/plu96/domains/plu96.mydevil.net/public_html/forumstare/cache/board_config.php): failed to open stream: No such file or directory in /usr/home/plu96/domains/plu96.mydevil.net/public_html/forumstare/common.php on line 251
Warning: include(): Failed opening './cache/board_config.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/share/pear') in /usr/home/plu96/domains/plu96.mydevil.net/public_html/forumstare/common.php on line 251
Forum Klanowe :: View topic - USS Spearfish (SS-190) - patrol 2
Warning ! cookie path is empty! Check in in the Admin Control Panel or set it in the PhpMyAdmin table: prefix_config - cookie_path row
25 kwietnia 1942
Marty i Frankie stali nad mapą i przyglądali się mapie. Marty prowadził linie i gdy przeprowadzał ją pomiędzy Jawą i Sumatrą powiedział:
-Skipper. Myślę, że najbezpieczniej będzie wejść przez cieśninę Sunda. Unikniemy wpływania na płytkie wody morza Jawajskiego.
Frankie przytaknął, dając znać, że przyjął informację do wiadomości i spojrzał na rozkazy:
[quote]Ś C I Ś L E T A J N E
DO: USS Spearfish (SS-190), CO Kanaron
O świcie 26 kwietnia 1942 okręt ma wyjść na trzeci patrol bojowy.
Celem patrolu jest obszar pomiędzy Singapurem i Morzem Jawajskim.
W strefie patrolowej spodziewany jest wkrótce wzmożony ruch związany z przerzutem wojsk okupacyjnych do bariery Malajskiej i wycofaniem wojsk uderzeniowych.
Podczas drogi do strefy i działań w strefie nie podejmujcie żadnych działań bojowych przeciwko japońskim statkom handlowym. Wróg ma nie wiedzieć o obecności okrętu, gdy będzie wytyczał trasy przerzutu wojsk.
Dozwolone cele ataku:
-Eskortowane transportowce wojsk
-Konwoje
-Zespoły bojowe (krążowniki, lotniskowce i pancerniki).
Po pierwszym ataku, o ile nie będzie podejrzenia, że Japonia nie dowiedziała się o ataku, celem dalszych ataków mogą być wszystkie jednostki. W przypadku podejrzenia, że wróg nie dowiedział się o obecności okrętu, wytyczne dotyczące dozwolonych celów pozostają w mocy.
Podpisano
Charles Lockwood
ComSubSoWesPac[/quote]
Te wytyczne nie podobały się Frankiemu. Przy pechu będą zgodnie z nimi musieli oglądać wielkie zbiornikowce, pływające bezkarnie przed ich peryskopem, a gdyby wróg dowiedział się o tych rozkazach, przewiózłby wojska na samotnych statkach.
[mała informacja. Zmieniło się zużycie paliwa i prędkości dla 1/3 i 2/3 naprzód dla okrętów klasy Salmon, Tambor/Gar]
Marty dokonał kilku przeliczeń i zameldował:
-Około 1 maja będziemy na linii "500 mil". 6 maja w godzinach nocnych sforsujemy cieśninę Sunda i 7 maja w nocy opuścimy Morze Jawajskie, wchodząc do strefy patrolowej, skipper.
W nocy z 25 na 26 silniki Spearfisha ożyły, a okręt opuścił Fremantle. W czasie, gdy pod Wake Island Cesarska Flota i Amerykańska Marynarska zwarły się w śmiertelnym uścisku, tu, wiele tysięcy mil od Wake, USS Spearfish zaczynał kolejny patrol
5 maja 1942 wczesnym popołudniem USS Spearfish zbliżał się do cieśniny Sunda, którą w planie mieli sforsować w nocy.
-Skipper. - przez interkom zameldował hydroakustyk - Przepraszam, że przeszkadzam, ale słyszę przed nami niszczyciel.
To była najbardziej nerwowa noc na pokładzie Spearfisha od bardzo dawna. Gdy w nocy wynurzono się, załoga wiedziała tylko, że gdzieś w cieśninie jest wrogi niszczyciel. Na szczęście na nikogo nie trafili, choć przed nimi było jeszcze jedno ciężkie forsowanie, po płytkich wodach, za którym już mieli podejść pod Singapur
8 maja 1942 USS Spearfish około północy minął płycizny określające granice Morza Jawajskiego i po pokonaniu zewnętrznej bariery, wszedł na wody Japońskie. Została godzina do brzasku, gdy Marty zapukał do kabiny Frankiego i zameldował:
-Skipper. Dotarliśmy do obszaru patrolowego. To bardzo rozległe wody. W którym miejscu zasadzamy się na Japończyków?
Okręt dotarł do wyznaczonej strefy tuż po północy, a około 9:00, gdy szli w zanurzeniu, hydro złapał pierwszy kontakt:
-Skipper. Kontakt. Brzmi jak parowiec. Namiar 120 (południe)
Marty uśmiechnął się:
-Zdążyliśmy w samą porę, skipper.
Wszystko było pięknie, aż Marty spróbował narysować nakres, zakładając standardową prędkość frachtowca 8 węzłów. Z obliczeń wyszło, że taka linia idealnie pokrywa się z dwiema pozycjami. Odległą o 5 i 12 mil... a ustawioną prostopadle do ich kursu.
-Skipper. Jeżeli się nie mylę, to.... - bawił się cyrklem po nakresie z miną, jakby jadł cytrynę - nie mamy szans na przechwycenie... Ale może się mylę.
Z każdą minutą sytuacja stawała się klarowniejsza. Marty wreszcie określił odległość do wroga na 6 mil, jednak według tego nakresu, byli za wrogim statkiem, który się oddalał.
Marty bezradnie rozłożył ręce:
-Jakby to była noc i moglibyśmy się wynurzyć, to dopadlibyśmy go. Możemy spróbować utrzymać kontakt do nocy, ale jak idzie z tą prędkością, to wyprzedzi nas o wiele mil.
Następny kontakt uchwycono 12 maja około 22:00.
Frankie przebywał właśnie w centrali, czytając kolejne wiadomości z Australii, które informowały o zbliżaniu się Japończyków do Indii, gdy zabrzmiał gong alarmowy. Czym prędzej Frankie rzucił się do kiosku, mijając się po drodze ze schodzącą wachtą. Gdy dotarł na pomost, zastał na nim Marty'ego, krzyczącego do interkomu polecenia zanurzenia. Wtedy też zauważył Frankiego i zameldował.
-Skipper. Duży statek pasażerski właśnie przeciął nam kurs. Chyba nas nie zauważyli.
W tą ciemną i bezksiężycową noc nie zaskoczyło to Frankiego.
Marty odpowiedział:
-Już wydałem odpowiednie rozkazy, skipper.
Gdy tylko zanurzyli się, hydro od razu złapał kontakt, który po chwili określił na "parowiec, bardzo blisko, samotny".
Kolejne dni mijały bez jakichkolwiek kontaktów, zupełnie jakby Japończyków wymiotło z tej okolicy. Tłumaczyć ich nieobecność mogłyby wiadomości o dużej bitwie w okolicach Salomonów, jednak wydawało się to nieprawdopodobne.
Marty i Frankie przyglądali się mapie i dumali, gdzie mogły zniknąć wrogie statki. Marty powiedział:
-Moim zdaniem oni pływają wzdłuż Borneo, Celebes i Filipin i trzymają się blisko lądu. Nie są to dobre wody dla operacji okrętów podwodnych i oni o tym chyba wiedzą. Skipper, może powinniśmy zająć pozycje na trasie Singapur-Filipiny i próbować przechwycić statki płynące między tymi portami?
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You can download files in this forum